Zostałem osobą transpłciową. Oto dlaczego tego żałuję.
Żyłam jako Laura przez 8 lat po hormonach i operacjach. Leczeniem moich blizn po dziecięcej traumie była terapia, a nie nieodwracalne leki i skalpel. Dzieci zasługują na prawdziwą pomoc, a nie na dożywotnie żale.
Przegląd
Walt Heyer opowiada, jak wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie i przebieranie się za osobę przeciwnej płci doprowadziły do diagnozy zaburzeń tożsamości płciowej w dorosłości, hormonów i operacji, które sprawiły, że przez osiem lat żył jako „Laura Jensen”. Po leczeniu uzależnienia i duchowym przebudzeniu ponad 30 lat temu dokonał detransycji i teraz ostrzega rodziny, że medyczna zmiana płci jest „niepotrzebna” i szkodzi dzieciom.
Pełne podsumowanie wideo
Walt Heyer wspomina, że jego pierwsze doświadczenie z przebieraniem się miało miejsce w wieku czterech lat, kiedy jego babcia – która pracowała jako krawcowa – uszyła mu sukienkę z fioletowego szyfonu i wielokrotnie chwaliła, jak „słodko” w niej wygląda. Heyer mówi, że komplementy szybko stały się uzależniające, co skłoniło go do ukrywania sukienki w domu, aby mógł ją nosić w tajemnicy. Kiedy jego matka w końcu odkryła ten ubiór, wywołało to rodzinny kryzys: jego ojciec, wściekły zarówno na teściową, jak i na syna, zaczął dyscyplinować chłopca, używając deski parkietowej, a adoptowany wujek, „wujek Fred”, wykorzystał tę wiedzę jako pretekst do seksualnego nadużycia. Do czasu, gdy miał dziesięć lat, Heyer opisuje siebie jako „złamanego dziecko”, przekonanego, że życie mogłoby być łatwiejsze, gdyby był dziewczynką – przekonanie, które dziś interpretuje raczej jako próbę ucieczki przed nadużyciem niż jako autentyczną tożsamość. Jako dorosły Heyer ożenił się, spłodził dwoje dzieci i zbudował udaną karierę – najpierw jako inżynier projektowy w misjach kosmicznych Apollo, a później jako dyrektor w American Honda – jednak nadal potajemnie przebierał się za kobietę, aż w końcu zaczął pojawiać się publicznie jako kobieta. W San Francisco skonsultował się ze specjalistą od płci, dr. Paulem Walkerem, który zdiagnozował u niego zaburzenia tożsamości płciowej i natychmiast zalecił hormony i operację. Heyer twierdzi, że Walker, homoseksualny aktywista transpłciowy i główny autor tego, co stało się standardami opieki WPATH, forsował medyczną zmianę płci jako jedyne leczenie, kierując go w stronę nieodwracalnych procedur, bez odpowiedniego zbadania dziecięcej traumy leżącej u podstaw jego cierpienia. W konsekwencji Heyer żył przez osiem lat jako „Laura Jensen”, okres, który dziś nazywa „totalnym szaleństwem”. Punkt zwrotny nastąpił podczas leczenia stacjonarnego z powodu uzależnienia od alkoholu i narkotyków, kiedy trzygodzinna sesja terapeutyczna zmusiła go do skonfrontowania się z nadużyciami seksualnymi, szkodami emocjonalnymi i wpływem zmiany płci na jego rodzinę. Po spisaniu wszystkiego jego terapeuta spalił strony na parkingu, symbolicznie uwalniając przeszłość. Heyer doświadczył wtedy tego, co opisuje jako wizję Jezusa Chrystusa wyciągającego rękę do dziecięcej wersji siebie i obiecującego: „Twoje życie będzie bezpieczne u mnie na zawsze”. Od tego momentu, jak mówi, wiara stała się kamieniem węgielnym jego powrotu do zdrowia. Obecnie jest trzeźwy od 35 lat, żonaty ze swoją obecną żoną od 24 lat i powrócił do swojej pierwotnej płci od ponad 30 lat. Dziś Walt Heyer poświęca swoje życie ostrzeganiu innych. Poprzez swoją stronę internetową, SexChangeRegret.com, doradza rodzicom, osobom, które zrezygnowały ze zmiany płci, i profesjonalistom, argumentując, że operacja zmiany płci jest „niepotrzebna” i że aktywiści „okłamują ludzi, że mogą zmienić płeć”. Współpracuje z psychologami, profesorami, lekarzami i prawnikami i zapowiada, że będzie mówił dalej, „dopóki Pan nie przyjdzie i nie zabierze mnie do domu”.