Kobieta po detransicji przeżyła terapię afirmującą płeć i zabiera głos

W wieku 19 lat krwawiłam wewnętrznie po mastektomii. Zespół zajmujący się płcią mnie zignorował; lekarze na ostrym dyżurze przecięli mnie na jawie. Zapłaciliby moje 400 dolarów rachunku tylko pod warunkiem, że będę milczeć. Odmówiłam. Tak wygląda „świadoma zgoda”.

Przegląd

Sorin Aldaco opowiada, jak internetowe fandomy, żałoba i wstyd związany z ciałem w wieku 11 lat doprowadziły ją do identyfikacji jako trans, uzyskania testosteronu w wieku 16 lat po jednej krótkiej konsultacji oraz poddania się podwójnej mastektomii w wieku 19 lat. Krwawienie pooperacyjne było ignorowane, aż chirurdzy ratunkowi otworzyli jej klatkę piersiową bez środków przeciwbólowych; klinika zaoferowała 400 dolarów, pod warunkiem, że podpisze zobowiązanie do milczenia. Teraz, po detransycji, nadal cierpi na bóle w klatce piersiowej wywołane zmianami pogody i wnosi pozew w Teksasie, argumentując, że żaden pacjent nie może wyrazić zgody na nieudokumentowane szkody.

Pełne podsumowanie wideo

W szczerej, dwugodzinnej rozmowie 23-letnia Teksanka Sorin Aldaco opowiada gospodyni Mayi Poet niemal podręcznikową historię swojej drogi – od 11-letniej dziewczynki rysującej anime na Nintendo DS do 19-latki leżącej przytomnie, podczas gdy lekarze na ostrym dyżurze usuwali skrzepy krwi z jej klatki piersiowej. Zwrotem, jak mówi, nie była dysforia płciowa, lecz doskonałe połączenie wstydu związanego z wczesnym dojrzewaniem, nagłej śmierci babci, która ją wychowała, oraz „dzikich” internetowych przestrzeni fanowskich, gdzie dorośli bawili się w „butelkę” z nieletnimi. Fora poświęcone cosplayowi z „Homestuck” wprowadziły ją w przekonanie, że „nieśmiałe, sportowe, artystyczne” dziewczyny mogą w rzeczywistości być chłopcami; 15-letnia dziewczyna, którą poznała w tych samych kręgach artystycznych, podsunęła jej etykietę „trans chłopaka”, a później zazdrość, która popchnęła ją ku hormonom. Ponieważ jej matka początkowo odmówiła akceptacji, Sorin wykorzystała przymusowe leczenie psychiatryczne, na które trafiła po rodzinnej kłótni, jako dźwignię: praktykujący pielęgniarz z grupy wsparcia w Fort Worth przepisał jej testosteron pierwszego dnia ich spotkania. Rok później, z podpisem nowo poznanego, bardziej liberalnego ojca, zaczęła cotygodniowe zastrzyki w kuchni rodzinnego domu. Pandemia sprawiła, że studia – i życie towarzyskie jako „mężczyzny” – rozpoczęła całkowicie online, więc nikt nie widział siniaków, które pojawiły się po podwójnej mastektomii w klinice Crane w Austin w czerwcu 2020 roku. Gdy siniaki rozprzestrzeniły się na biodra (klasyczny objaw Grey-Turnera wskazujący na krwawienie wewnętrzne), zespół zajmujący się zmianą płci odmówił jej przyjęcia; dopiero oddział onkologiczny UT-Southwestern ponownie otworzył jej rany i założył dreny, gdy była przytomna i bez środków przeciwbólowych. Klinika zaproponowała pokrycie kosztów wizyty na ostrym dyżurze w wysokości 400 dolarów, ale tylko pod warunkiem podpisania klauzuli o niekrytykowaniu; odmówiła i do dziś odczuwa związany z pogodą ból w klatce piersiowej, którego lekarze na ostrym dyżurze nie potrafią odróżnić od objawów kardiologicznych. Sorin podkreśla, że każdy specjalista, który ułatwił jej zmianę płci – terapeuta, praktykujący pielęgniarz, chirurg – również identyfikował się jako osoba transpłciowa, a medyczne zainteresowanie zniknęło w momencie pojawienia się komplikacji. Obecnie kieruje tę samą energię przywódczą, która niegdyś organizowała protesty szkolnych sojuszy gejów i heteroseksualistów, w wciąż toczącą się sprawę sądową w hrabstwie Tarrant oraz wystąpienia na kampusach, argumentując, że żaden pacjent, niezależnie od wieku, nie może świadomie wyrazić zgody na następstwa, których klinicyści ani nie dokumentują, ani nie rozumieją.