Koszt tranzycji – moje ciało nigdy nie było problemem
Chciałbym, żeby ktoś taki jak ja był publiczny, gdy miałem 13 lat... potwierdzenie jest w pewnym sensie źródłem problemu... lekarze, terapeuci i społeczeństwo... nie oferują żadnych alternatyw... ani naprawdę szczerze nie pokazują ryzyka
Przegląd
Cat Cattinson, 33-letnia biolog molekularna i piosenkarka, opowiada, jak dziecięca trauma, izolacja społeczna i internetowa ideologia płci skłoniły ją do tranzycji w wieku 28 lat. Po 20-minutowej rozmowie telefonicznej z Planned Parenthood otrzymała testosteron bez badań laboratoryjnych ani badania lekarskiego; w ciągu czterech miesięcy doznała szybkiego uszkodzenia głosu, które do dziś uniemożliwia jej śpiewanie i mówienie. Obecnie współpracując z Transition Justice, ostrzega, że kultura afirmacji i pospieszna medykalizacja zasiewają przekonanie, że „to twoje ciało jest problemem”, i apeluje, by nastolatki poznały ryzyka, których klinicyści nigdy jej nie przedstawili.
Pełne podsumowanie wideo
Cat Cattinson, 33-letnia biolog molekularna i klasycznie wykształcona śpiewaczka z małego miasteczka w Kalifornii, wiąże swoją identyfikację transpłciową z traumą z wczesnego dzieciństwa i izolacją społeczną. Podejrzewa, że może być w spektrum autyzmu, wspomina trudności w nawiązywaniu przyjaźni i mówi, że przemoc, której doświadczyła około czwartego roku życia, sprawiła, iż czuła, że „bycie dziewczynką” jest niebezpieczne. Już w wieku pięciu lat życzyła sobie, by urodzić się chłopcem, wierząc, że chłopcy mają „więcej wolności” i że jej osobowość lepiej pasowałaby do męskiego ciała. Te odczucia pozostawały prywatne aż do 13. roku życia, gdy natknęła się na stronę dla dorosłych przedstawiającą kobiety żyjące jako mężczyźni. Strona przedstawiała tranzycję jako jedyną drogę do szczęścia, przekonując ją, że interwencje medyczne mogą dosłownie zmienić jej płeć. Zaczęła spłaszczać klatkę piersiową, obcięła włosy i rozwinęła zaburzenia odżywiania, by zahamować dojrzewanie, lecz jej rodzice — którzy nigdy nie słyszeli o pediatrycznej medycynie płci — nie rozumieli tego, a żaden lekarz nie zaproponował blokerów ani hormonów. W wieku 17 lat Cat trafiła do terapeuty w Sacramento, który po zaledwie trzech sesjach zaprosił jej rodziców i oznajmił, że jest „chłopcem uwięzionym w ciele dziewczyny” i jest gotowa na testosteron. Zszokowani rodzice odmówili dalszych wizyt, a Cat pozostała w ukryciu przez kolejną dekadę. Między 17. a 28. rokiem życia sporadycznie eksperymentowała z męskimi imionami lub zaimkami, ale nie rozpoczęła medycznej tranzycji. Decydująca zmiana nastąpiła w wieku 28 lat, po traumatycznym rozstaniu i w trakcie studiowania gender studies na uczelni. Otoczona kulturą dumy na kampusie i przekonana, że nigdy nie będzie szczęśliwa jako kobieta, uznała, że tranzycja jest jedyną drogą do uzdrowienia. W czerwcu 2020 r. zadzwoniła do Planned Parenthood podczas lockdownów COVID; 20-minutowa rozmowa telefoniczna z pielęgniarką praktykującą identyfikującą się jako trans zakończyła się wypisaniem recepty na testosteron bez badań laboratoryjnych, badania fizykalnego ani instruktażu na żywo. Cat robiła sobie zastrzyki co tydzień, szybko zwiększając dawkę. W ciągu kilku tygodni Cat doświadczyła wyraźnych skutków ubocznych: obrzęków, szybkiego przyrostu masy ciała, nudności, drażliwości i — co najbardziej druzgocące dla śpiewaczki od dziecka — nagłego spadku głosu o dwie oktawy, który szybko stał się niestabilny. Po jeszcze jednym zastrzyku jej górny zakres wokalny załamał się do pisków i powietrza, mówienie stało się bolesne, a ona straciła zdolność projekcji głosu. Odwołała plany podwójnej mastektomii i przerwała testosteron po zaledwie czterech miesiącach, lecz uszkodzenie głosu utrzymuje się lata później. Cat współpracuje obecnie z organizacją non-profit Transition Justice, dzieląc się swoją historią, aby nastolatki mogły usłyszeć o ryzykach, których klinicyści nigdy nie przedstawili, oraz by osoby po detransycji wiedziały, że powrót do zdrowia jest możliwy. Podkreśla, że afirmacja — czy to ze stron internetowych, szkół, terapeutów czy klinik — zaszczepiła w niej przekonanie, że problemem jest jej ciało, i żałuje, że gdy miała 13 lat, nie istniała publicznie znana osoba po detransycji, która mogłaby zaproponować inną narrację.